Marketing zapachowy – część 1
Jeszcze w latach 80. zauważono, że emocje są istotnym czynnikiem wpływającym na podejmowane przez nas wybory. Co ciekawe są one zdecydowanie silniejsze niż jakość czy cena danego towaru. To sprawia, ze marketingowcy coraz częściej, aby zachęcić do zakupów manipulują emocjami. Jednym ze skuteczniejszych narzędzi, a zarazem tymi którymi najłatwiej kierować są zmysły: wzrok, smak i właśnie zapach. A spośród wszystkich wymienionych tutaj największy wpływ na podejmowanie decyzji ma zapach, który aż w 80% decyduje o tym jaki produkt zakupimy.

Zgodnie z prowadzonymi badaniami, na temat wpływu zapachu na efekt sprzedaży danego produktu można stwierdzić, że profesjonalnie dobrany zapach jest w stanie zwiększyć sprzedać, zwiększyć tendencje do zakupów, a także zatrzymać danego klienta w placówce czy w sklepie. Zatem bazując na tym możemy jednoznacznie stwierdzić, iż dzięki zapachowi można wywołać przyjazne skojarzenia z firmą, przyciągnąć uwagę klientów oraz pobudzić sferę emocjonalną w kwestii osądów.
Marketing zapachowy po raz pierwszy wykorzystano w latach 90. w USA oraz w Australii. Do Polski wkroczył w 2006 roku kiedy firma BM Factus Polska podczas premiery „Jasminum” uatrakcyjniła pokaz filmowy zapachem jaśminu.
Tak więc marketing wykorzystujący wiedzę dotyczącą oddziaływania zapachów na zachowania ludzkie nazywamy aromamarketingiem lub aromabrandingiem. A najprostszym sposobem na wytłumaczenie zasad działania aromamarketingu jest zapach pieczywa rozchodzący się po supermarkecie, który przyciąga wiele osób i często się zdarza, że odruchowo sięgamy po kilka bułek lub bochenek świeżo upieczonego chleba. Jest to jeden z pierwszych i najprostszych przykładów działania i zastosowania aromamarketingu.
Obecnie, kiedy mamy przesyt reklam, zarówno w prasie jak i w telewizji, najczęściej w ogóle ich nie oglądamy, przez co stają się mniej skuteczne. Dlatego też szuka się nowych narzędzi motywujących konsumentów do zakupów. I o ile trudno jest zmusić ludzi, by obejrzeli jakąś reklamę o tyle zapach działa na klientów zupełnie podświadomie i zdecydowanie szybciej niż przekaz werbalny. A dodatkowo automatycznie budzą silne emocje i skojarzenia (np. z dzieciństwem, z bliską osobą czy po prostu z przyjemnością). Co więcej trudniej się oprzeć miłemu zapachowi niż najbardziej kolorowej reklamie. Tak więc za pomocą zapachu stosunkowo szybko można w kliencie obudzić chęć posiadania danego produktu poprzez liczne przekazy pozawerbalne, docierające do podświadomości, która zdecydowanie łatwiej manipulować. Za pomocą zapachu można również wyrażać emocje, których nie można przekazać za pomocą słów.

——————————————————————————————————


